Po dzisiejszym dniu możemy powiedzieć, że wspólnie z Fundacją Herosi wyspecjalizowaliśmy się "w porywaniu" pacjentów z oddziału onkologii. Tym razem „padło" na dwudziestoletniego Pawła. A o to szczegóły: dzisiejszego wieczora pod budynek Instytutu Matki i Dziecka podjechały Porsche Carrera 911 oraz Ford Mustang. Przejażdżka takimi samochodami (a może lepiej użyć słowa "cackami") jest prawdziwym marzeniem zapewne niejednego mężczyzny. Nic dziwnego - Porsche kryje pod maską silnik o mocy 385 KM, zaś Mustang 340 KM. Zaskoczony niespodzianką Paweł, oczywiście przejechał się tymi niezwykłymi pojazdami... Jazda takimi autami, jak powiedział nasz podopieczny, to prawdziwa przyjemność i niesamowite uczucie. Fajnie jeździ się poza tym po Warszawie nocą (bez korków). Uśmiechniętego od ucha do ucha Pawła odwieźliśmy do szpitala i takiego "podekscytowanego" zostawiliśmy :)